Po przegranym meczu reprezentacji Polski w latach 80-ych z Luksemburgiem 0-3 zdenerwowani piłkarze boją się opuszczać swoje domy. Obawa przed gniewem kibiców jest olbrzymia. Zdenerwowany Boniek rozmawia przez telefon z Szarmachem:
- Andrzej, co mam zrobić, żona kazała mi zrobić zakupy, a ja boję się wyjść
- Przebierz się za kogoś.
Najlepiej za zakonnicę. Boniek posłuchał rady i w przebraniu zakonnicy udał się do supersamu. Krąży z koszykiem po sklepie gdy nagle słyszy głos:
- Siostro Boniek.......... Sisotro Boniek........
Przerażony piłkarz ucieka w inny rejon sklepu, a tu za chwilę:
- Siostro Boniek.......... Sisotro Boniek........
Chowa się za kolejnymi regałami sklepowymi, a tu znowu:
- Siostro Boniek.......... Sisotro Boniek........
Nie wytrzymuje i w końcu się odwraca
- Siostro Boniek.......... Sisotro Boniek.......to ja siostra Żmuda
* * * * *
Grają dwie muchy w piłkę nożną w filiżance do kawy
-Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze
* * * * *
Dwie blondynki oglądają mecz w telewizji. Akurat jest rzut karny dla Legii. Niestety piłkarz nie trafia do siatki.
- Zobacz, zobacz, będzie strzelał jeszcze raz, może będzie gol - mówi jedna do drugiej w momencie powtórki telewizyjnej
- E, nic z tego nie będzie, przecież widać, że wolniej podbiega do piłki.
* * * * *
Po Mistrzostwach Świata w 1974 roku, żona spodziewająca się dziecka, pyta męża:
- Jak damy na imię naszemu dziecku?
- Jeśli będzie chłopiec to damy mu na imię Robert.
- A gdyby była dziewczynka?
- To będzie Gadocha.
* * * * *
Po powrocie z pracy mąż mówi do żony:
- Czy zauważyłaś, że w dzisiejszej gazecie piszą o nas i o naszym piętnastym dziecku?
- Tak, zauważyłam. Tylko powiedz mi, dlaczego piszą o nas w rubryce sportowej...
* * * * *
Żona przy kolacji robi wymówki mężowi:
- Wcale o mnie nie myślisz. Ciągle tylko piłka i piłka. Założę się, że nawet nie pamiętasz daty naszego ślubu!
- Jak to nie! Przecież to było wtedy, gdy Wisła Kraków wygrała z Legią Warszawa 4:1.
* * * * *
Spotykają się dwaj kibice piłkarscy - tak zwani szalikowcy.
- Jak tam wczorajszy mecz?
- Eeee, nie ma o czym mówić. Sędzia nam uciekł...
* * * * *
Podczas meczu piłkarskiego nad stadionem opada gęsta mgła. Sprawozdawca telewizyjny komentuje:
- Jak państwo widzą, zawodników nie widać.
* * * * *
Francesco Totti postanowił ułożyć puzzle z 30 kawałków. Po dwóch tygodniach starań, Włochowi w końcu się to udało. Wtedy zobaczył na pudełku napis: "od 2 do 3 lat". - No, no. Ale jestem szybki - skomentował.
* * * * *
- Ile Berto gra w Brazylii?
- Zero Berto.
* * * * *
Facet siada przed telewizorem i czeka na retransmisję meczu. - Nie mów mi, nie mów !!! - oznajmia żonie znającej już wynik meczu - Siedź sobie i trać czas i tak nie zobaczysz żadnej bramki
* * * * *
Złapał wędkarz złota rybkę. Rybka obiecała spełnić życzenie ale tylko jedno. Wędkarz zastanowił się dobrze i mówi: - Chcę wiedzieć kiedy umrę. - O, stary tego to ja ci akurat nie powiem, bo mi nie wolno, ale mogę ci zdradzić, co będziesz robić po śmierci. - No dobra, mów. - Będziesz sędzią piłkarskim. - Co? sędzią? Przecież ja się w ogóle nie znam na piłce. - No to się szybko ucz, za dwa tygodnie masz pierwszy mecz!
* * * * *
Po powrocie z pracy mąż mówi do żony:
- Czy zauważyłaś, że w dzisiejszej gazecie piszą o nas i o naszym piętnastym dziecku?
- Tak, zauważyłam. Tylko powiedz mi, dlaczego piszą o nas w rubryce sportowej...
* * * * *
Ojciec odbiera telegram od syna, który wraz ze swoją drużyną wyjechał na mecz do innego miasta:
"Miałem kontuzję. Stop. Noga złamana. Stop. Trzy wybite zęby. Stop."
- No dobrze - denerwuje się ojciec - ale jaki był wynik meczu?